niedziela, 31 grudnia 2017

Zmiana adresu bloga

Żyje mi się tutaj całkiem dobrze. Czasem bywa trudno, ale jakoś szczególnie ciężko tu nie jest. Zwyczajnie. W standardowych domach ogrzewanie jest jakoś już zautomatyzowane - tutaj muszę się o to postarać. Z resztą wiele osób, które mieszkają na wsi (i nie tylko na wsiach) muszą samodzielnie palić w piecach. Dobra...Do sklepów mam daleko. Ale to żaden survival. Muszę zbierać drewno. Ale czy to jest survival? Mógłbym zwyczajnie kupić. Dobra... Mam mało pieniędzy i muszę je oszczędzać. Ale czy to jest survival? W sumie sam to wybrałem. Dobra... Jadam skromniej. Ale czy to jest survival? Zdecydowanie nie. O... Prądu mam mało. To może to jest survival ;-) ? No bez przesady. Gdybym się postarał miałbym tego prądu więcej. Jednak nie jest to moim priorytetem. Możecie Państwo uznać to za dziwne fanaberie. Ale uznałem, że nazwa survival w adresie zdecydowanie nie pasuje do mojego trybu życia ni charakteru bloga. Mógłbym zwyczajnie zmienić adres na bardziej mi odpowiadający...Mniej mnie drażniący. Ale wtedy wiele Czytelników nie miałoby możliwości korzystania z moich wpisów. Postanowiłem więc założyć nowego bloga. Od nowego roku tam będą lądować wszelkie wpisy. Albo już dzisiaj nawet kilka wstawię ;-). 
Wszystkich Czytelników, Znajomych i Obserwatorów zapraszam do czytania nowego bloga
Tematyka oraz charakter bloga bez zmian. Nadal Będę opisywać swoją codzienność tutaj - czasem mądrości czasem pierdoły ;-) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz